Valencia pokonana! Real Madryt w świetnej formie

Wyścig o tytuł mistrzowski w Hiszpanii trwa w najlepsze. La Liga w końcu wznowiła rozgrywki i stało się to, czego wszyscy się spodziewali. Zespoły zajmujące dwa pierwsze miejsca w tabeli ani trochę nie straciły na jakości w trakcie nieplanowanej przerwy, która została spowodowana pandemią koronawirusa. Zarówno FC Barcelona, jak i Real Madryt błyszczą formą i pokonują kolejnych rywali na swojej drodze. Skoncentrujmy się dziś na zawodnikach drużyny Królewskich.

Trzeba przyznać, że w 29. kolejce czekało na nich o wiele poważniejsze wyzwanie, niż to z czym musiała poradzić sobie ekipa Barcelony. Zawodnicy Dumy Katalonii mierzyli się z Leganes i odnieśli na swoim boisku pewne zwycięstwo. Rywalem Realu Madryt w czwartkowy wieczór była Valencia, która zawsze jest niewygodnym przeciwnikiem dla drużyn zajmujących najwyższe miejsca w tabeli. Odbierz Betfan bonus powitalny i obstawiaj spotkania La Liga.

Drużyna Królewskich zdawała sobie jednak sprawę z tego, że jeśli nadal chce liczyć się w walce o mistrzostwo Hiszpanii, to nie może pozwolić sobie na potknięcie w tym meczu. Warto zaznaczyć, że przez całe spotkanie podopieczni Zinedine’a Zidane’a mieli wszystko pod kontrolą. Zawodnicy Realu utrzymywali przez całe spotkanie bardzo wysokie tempo. Musieli jednak uzbroić się w cierpliwość, ponieważ w pierwszej połowie nie udało im się znaleźć drogi do bramki Valencii. Bramki padły dopiero w drugiej odsłonie i trzeba przyznać, że były one naprawdę przepięknej urody. W ostatnim spotkaniu rozegranym w ramach 29. kolejki La Liga Królewscy pokonali Valencię 3:0. Mecz został rozegrany w Valdebebas. Odbierz Lvbet bonus powitalny i sprawdź jak działa.

Dlaczego spotkanie zostało rozegrane właśnie tam? Odpowiedź jest bardzo prosta. Stadion Królewskich, czyli Santiago Bernabeu jest aktualnie remontowany. Dlatego też to właśnie w Valdebebas Real Madryt podejmuje swoich przeciwników w spotkaniach ligowych, a także pucharowych. Trzeba przyznać, że jest to dobre posunięcie, ponieważ Real Madryt i tak wiele na tym nie traci. Wszystko z powodu panującej pandemii, która uniemożliwia uczestnictwo w spotkaniach kibicom.

W tym meczu podział punktów był przez jednych i drugich czymś, czego chcieliby uniknąć. Strata punktów dla Realu oznaczałaby odskoczenie Barcelony na kolejne dwa oczka, a Valencia znacznie oddaliłaby się od miejsca, które gwarantowałoby im udział w europejskich pucharach w przyszły sezonie. Odbierz kod promocyjny PZBuk i obstawiaj swoje ulubione rozgrywki.

Przebieg spotkania

Trener Realu Madryt był zły na swoich podopiecznych po spotkaniu z Eibar, które Królewscy wygrali 3:1. W głównej mierze chodziło mu o postawę drużyny po tym, jak odpuścili po strzeleniu trzeciej bramki. Przed spotkaniem z Valencią wypłynęła informacja o tym, że Zidane nie będzie mógł skorzystać z kontuzjowanego Isco. Do gry powrócił jednak Eden Hazard, który ostatni występ zaliczył jeszcze przed pandemią, kiedy to Real przegrał z Levante 0:1. Od początku czwartkowego spotkania Belg był niesamowicie aktywny i świetnie współpracował z Karimem Benzemą.

Zawodnicy z Madrytu bardzo intensywnie rozpoczęli to spotkanie i piłka cały czas krążyła wokół pola karnego Valencii. Gracze Realu nie mogli jednak znaleźć drogi do bramki rywali, ponieważ w świetnej dyspozycji tego dnia był bramkarz Nietoperzy, czyli Jasper Cilessen. Odbierz kod bonusowy Forbet i typuj poczynania najlepszych drużyn z ligi hiszpańskiej.

forbet

W pierwszej połowie byliśmy świadkami bramki Valencii, jednak po analizie VAR został odgwizdany spalony. Na więcej emocji mogliśmy liczyć jednak w drugiej odsłonie. Sergio Ramos wyłuskał piłkę od Kevina Gameiro i po chwili byliśmy świadkami pierwszej bramki. Hazard świetnie dograł do Benzemy, który pewnym strzałem otworzył wynik spotkania. Po graczach Valencii widać było brak nadziei. To postanowił wykorzystać Real. Na boisku w 74. minucie pojawił się Marco Asensio. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że 29. sekund później podwyższył wynik na 2:0. Świetnie asystował w tej sytuacji Ferland Mendy.

W 86. minucie wynik meczu na 3:0 ustalił Karim Benzema. Świetnie przyjął piłkę i podbił ją sobie prawą nogą w górę, a później z lewej przymierzył wprost pod poprzeczkę bramki Valencii. Odbierz Betclic kod bonusowy i obstawiaj wybrane przez siebie zdarzenia.

Wybór graczy

KOD: PREZENT

Możesz obstawiać
  • Zweryfikowany
  • Użyty 580 razy
KOD: PREZENT
Ofertę możesz sprawdzić na stronie

Wybór graczy

KOD: PREZENTPZB

Możesz obstawiać
  • Zweryfikowany
  • Użyty 714 razy
KOD: PREZENTPZB
Ofertę możesz sprawdzić na stronie

KOD: PREZENT

Możesz obstawiać
  • Zweryfikowany
  • Użyty 328 razy
KOD: PREZENT
Ofertę możesz sprawdzić na stronie