Świetny mecz Houston Rockets z Milwaukee Bucks!

Rozgrywki sportowe w Europie powoli wracają do życia. Przerwa spowodowana pandemią koronawirusa powoli dobiega końca, czego świetnym dowodem jest dokończenie przez większości federacji piłkarskich swoich rozgrywek. W przyszłym tygodniu wraca również Champions League, co oznacza jeszcze więcej piłkarskich emocji dla kibiców nie tylko z Europy, ale również i całego świata. Zmagania w większości piłkarskich lig europejskich przebiegły bez większych problemów, dlatego też słychać coraz więcej głosów o powrotach kolejnych dyscyplin. Już teraz organizowane są gale bokserskie oraz MMA, gdzie gromadzi się wyłącznie określona przez prawo liczba widzów. Nie należy jednak skupiać się wyłącznie na Europie, ponieważ za oceanem kibice również są głodni sportu z najwyższej półki. Z tego właśnie powodu całkiem niedawno na parkiety powrócili najlepsi zawodnicy NBA, czyli najlepszej ligi koszykarskiej na świecie. Zobacz jak działa Betfan kod bonusowy odbierz i obstawiaj dowolne wydarzenia sportowe.

I trzeba przyznać, że dla tej drużyny, o której mowa będzie w dzisiejszym artykule nie ma rzeczy niemożliwych. Zawodnicy Houston Rockets pomimo tego, że przegrywali to zdołali w końcówce spotkania odwrócić losy meczu i pokonać Milwaukee Bucks 120:116. Świetnie dysponowany w tym meczu był Russell Westbrook. Nie ma wątpliwości co do tego, że drużynie Houston Rockets sprzyja pobyt w ESP Wide World of Sports, który znajduje się na Florydzie. 30 lipca doszło tam do wznowienia sezonu, który został przerwany właśnie z powodu panującej na świecie pandemii koronawirusa. Dla Houston Rockets było to już drugie zwycięstwo po powrocie. Wygrana cieszy tym bardziej, ponieważ udało im się pokonać Milwaukee Bucks, czyli ekipę z aktualnie najlepszym bilansem w obecnym sezonie NBA. Sprawdź jak działa kod promocyjny Lvbet odbierz i typuj wybrane przez siebie mecze NBA.

W poprzednim meczu z Dallas Mavericks zawodnicy Houston Rockets musieli gonić wynik w końcówce spotkania i tak samo było w meczu z Milwaukee. We wcześniej wspomnianym spotkaniu zwycięstwo odnieśli dopiero po dogrywce, jednak teraz zdołali sięgnąć po triumf w regulaminowym czasie gry. Był to jednak nie lada wyczyn, ponieważ jeszcze na trzy minuty przed końcem spotkania, różnica jaka dzieliła ich z Milwaukee wynosiła osiem punktów. Wówczas świetnie za trzy punkty trafił Khris Middleton, dzięki czemu Bucks prowadzili 112:104. Jak się okazuje nie był to koniec spotkania dla drużyny Houston Rockets, której zawodnicy już nie raz pokazywali, że potrafią walczyć do końca. Wypróbuj Pzbuk kod promocyjny odbierz i przekonaj się jak działa.

Przebieg spotkania

Zawodnicy z Teksasu odpowiedzieli najlepiej, jak tylko było to możliwe. Russell Westbrook dawał z siebie wszystko co najlepsze i z powodzeniem przeprowadzał kolejne ataki na kosz przeciwników. Ważne trafienie zaliczył P.J Tucker. Milwaukee co prawda dzięki świetnym akcjom Giannisa Antetokounmpo oraz Brooka Lopeza wyszło jeszcze dwa razy na prowadzenie, jednak w każdym przypadku Westbrook dawał się faulować, co owocowało później jego trafieniami z rzutów wolnych. Antetokounmpo pomimo ważnego trafienia chwilę wcześniej, zawiódł w ważnej akcji w dalszej fazie meczu. Harden zatrzymywał go pod koszem, a ten próbował jeszcze oddać piłkę do obwodu. Tam jednak piłka nie trafiła do Kyle’a Korvera, a do Danuela House’a, czyli obrońcy Rockets. Zawodnicy Bucks faulowali zawodnika Houston, dzięki czemu ten mógł podwyższyć prowadzenie swojego zespołu. Middleton zmarnował dwa rzuty wolne, które mogły dać Milwaukee wyrównanie. Ostatecznie Houston wygrało 120:116. Przetestuj kod bonusowy Betclic odbierz i ciesz się typowaniem swoich ulubionych rozgrywek sportowych.

betclic-belka

Dzięki temu spotkaniu Houston Rockets udało się wyrównać rekord NBA pod względem ilości rzutów za trzy w jednym pojedynku. Na 61. prób udało im się trafić aż 21. razy. Russell Westbrook uzbierał w tym meczu 31. punktów, a także osiem asyst. Pomimo tego, że James Harden kiepsko rzucał za trzy, to i tak zanotował siedem zbiórek, tyle samo asyst oraz sześć przechwytów. Giannis Antetokounmpo zdobył w tym spotkaniu 36. punktów, osiem asyst, a także 18. zbiórek. Grek nie był jednak po tym spotkaniu zadowolony, ponieważ jak twierdzi roztrwonienie takiej przewagi na dwie minuty przed końcem meczu nie powinno się jego drużynie przytrafić. Zobacz jak działa przygotowany przez bukmachera STS kod promocyjny odbierz i typuj wybrane przez siebie mecze NBA.