Remis młodzieżowej reprezentacji Polski z Niemcami

Można śmiało stwierdzić, że piłka nożna dźwignęła się z kolan po przerwie, która była spowodowana pandemią koronawirusa. Rozgrywki klubowe mogliśmy ponownie oglądać od połowy maja, kiedy to na powrót na boiska zdecydowały się władze niemieckiej Bundesligi. Okazało się, że system w jakim powrócili do grania był skuteczny i za ich przykładem podążyły kolejne federacje. Rozgrywki klubowe zarówno krajowe, jak i te europejskie udało się z sukcesem doprowadzić do końca. Jest to więc świetny przykład na to, że pomimo ciężkich warunków związanych z pandemią, można w miarę normalnie funkcjonować w piłkarskim świecie. Potrzebne jest jednak ustalenie zasad, których przestrzegać będą wszyscy zainteresowani. W przeciwnym wypadku coś może pójść nie tak. Przekonaj się jak działa kod promocyjny Betclic odbierz i typuj wybrane przez siebie mecze.

Sukces w rozgrywaniu rozgrywek klubowych dał przykład temu, że z powodzeniem można rozgrywać mecze międzynarodowe pomiędzy reprezentacjami. Dlatego też UEFA zdecydowała, że we wrześniu w normalnym systemie zostanie zainaugurowana kolejna edycja Ligi Narodów. Do gry powrócili również młodzieżowi reprezentanci, co jest bardzo dobrą wiadomością. Wielu zawodników młodzieżówek będzie w przyszłości stanowić o sile pierwszej reprezentacji, więc ogrywanie się na arenie międzynarodowej jest dla nich niesamowicie ważne. Do gry powróciła między innymi reprezentacji Polski do lat 19, która w tym tygodniu miała okazję zmierzyć się z drużyną do lat 19. naszych zachodnich sąsiadów. Mowa oczywiście o reprezentacji Niemiec. Przetestuj Betfan kod bonusowy odbierz i sprawdź jak to działa.

Dla Jacka Magiery jest to okres, kiedy może na nowo zbudować struktury młodzieżowej reprezentacji. Prowadzona przez niego drużyna wywalczyła remis w spotkaniu z młodzieżową reprezentacją Niemiec rezultatem 1:1. Po meczu zdecydowano się na rozegranie konkursu jedenastek pomiędzy zespołami. W tych lepszych okazali się Niemcy, którzy pokonali naszych reprezentantów wynikiem 4:2. Można śmiało stwierdzić, że wynik tego spotkania był zdecydowanie lepszy niż gra, którą prezentowali zawodnicy prowadzeni przez Jacka Magierę. Jest z pewnością kilka aspektów, nad którymi warto popracować w przyszłości. Wypróbuj kod bonusowy STS odbierz i obstawiaj swoje ulubione rozgrywki.

sts

Przebieg spotkania

Można śmiało stwierdzić, że w pierwszej połowie nie było zbyt wielu klarownych sytuacji. Łącznie oba zespoły oddały tylko trzy strzały celne w kierunku bramki. Dwa z nich należały do reprezentantów Niemiec, którzy również mieli przewagę w statystyce posiadania piłki. Nie było jednak poważnego zagrożenia bramki strzeżonej przez Kacpra Bieszczada. Polacy byli w pierwszych minutach meczu bardziej skuteczni. Za sprawą Filipa Szymczaka, który pewnie wykonał rzut karny Polska prowadziła 1:0 od siódmej minuty. Polak świetnie się zachował i poczekał aż bramkarz wybierze już, w którą stronę się rzuci. Następnie pewnym strzałem wpakował piłkę w róg, który został kompletnie odsłonięty. Karny został podyktowany za faul Tima Lamperle na Filipie Marchwińskim. W zdobyciu bramki mieli więc spory udział obaj zawodnicy Lecha Poznań powołani przez Magierę. Przetestuj Totolotek bonus powitalny odbierz i przekonaj się jak to właściwie funkcjonuje.

Trener reprezentacji Niemiec w przerwie dokonał dziewięciu zmian. Te roszady pozytywnie wpłynęły na grę jego zespołu, gdyż w drugiej połowie wyglądała ona już zdecydowanie dużo lepiej. W kilka minut Niemcy stworzyli trzy bardzo groźne sytuacje pod bramką Kacpra Bieszczada. Dwa z nich Polak zdołał obronić, jednak w 52. minucie nie miał już żadnych szans. Piłkę do siatki skierował Mehmet Can Aydina. Był to właśnie jeden z piłkarzy rezerwowych, którzy pojawili się na placu gry w drugiej połowie spotkania.

Oddał bardzo precyzyjne uderzenie, przy którym Kacper Bieszczad niewiele mógł zrobić. I to właśnie bramkarz reprezentacji Polski był w tym meczu najjaśniejszym jej punktem. To w głównej mierze dzięki jego dobrym interwencjom reprezentacja młodzieżowa dowiozła wynik remisowy do końca tego spotkania. Dla zespołu Jacka Magiery był to świetny test przed eliminacjami do młodzieżowych mistrzostw Europy. We wrześniu Polacy zagrają jeszcze z reprezentacją z Czech. Przekonaj się jak działa kod promocyjny STS odbierz i typuj zmagania młodzieżowych reprezentacji.