Radomiak Radom zagra o awans do PKO Ekstraklasy!

We wtorkowe popołudnie poznaliśmy pierwszego finalistę barażów o awans do piłkarskiej PKO Ekstraklasy. Tą drużyną okazał się Radomiak Radom, który pewnie pokonał 3:1 Miedź Legnica i w piątek zmierzy się z Wartą Poznań o awans do najwyższej klasy rozgrywkowej. Obie drużyny mogły tego dnia zostawić za sobą wszystko to, co było złe w zasadniczej fazie rozgrywek I ligi piłkarskiej. PZPN wraz PKO Ekstraklasą umożliwiły zespołom z miejsc 3-6 rozegranie turnieju barażowego, który ostatecznie wyłoni drużynę mającą zagrać w przyszłym sezonie w najwyższej klasie rozgrywkowej. Radom to miasto, gdzie rozegrano pierwszy mecz w ramach debiutanckiej edycji barażów o awans do PKO Ekstraklasy. W trakcie sezonu zasadniczego lepszą drużyną był Radomiak, dzięki czemu rozgrywał ten mecz na swoim boisku. W roli gospodarza lepszą drużyną w lidze było wyłącznie Podbeskidzie Bielsko Biała. Radomiak podejmował ostatnio Miedź i udało mi się wówczas pewnie zwyciężyć 3:0. Przekonaj się jak działa kod bonusowy Betfan odbierz i obstawiaj kupony na wybrane przez siebie wydarzenia.

Całkiem niedawno w mediach społecznościowych Radomiak pochwalił się fotografiami z przed wielu lat, kiedy to jeszcze zespół występował w Ekstraklasie. Drużyna Miedzi nie musi sięgać pamięcią daleko wstecz, gdyż w najwyższej klasie rozgrywkowej występowali w poprzednim sezonie. Teraz stanęli przed szansą na zrobienie sporego kroku w kierunku powrotu na piłkarskie salony w Polsce. Dlatego też kibice z województwa mazowieckiego liczyli na to, że w wykonaniu gospodarzy zobaczą niesamowite zaangażowanie i walką do końca o finał baraży do PKO Ekstraklasy. Radomiak Radom nie zawiódł jednak swoich kibiców i w pewnym stylu awansował do finału, gdzie zmierzy się z Wartą Poznań. Sprawdź jak funkcjonuje kod bonusowy Forbet odbierz i typuj swoje ulubione dyscypliny sportowe.

Przebieg spotkania

Spotkanie nie rozpoczęło się jednak najlepiej dla drużyny z Radomia. Już po 30. minutach trener Dariusz Banasik był zmuszony do zdjęcia z boiska swojego najlepszego strzelca, czyli Patryka Mikitę. Zawodnik Radomiaka nabawił się kontuzji w starciu z Jakubem Łukowskim. Gospodarze nie mogli więc liczyć na swojego najskuteczniejszego zawodnika, jednak nie mogli też pozwolić sobie na dekoncentrację i odpuszczenie tego spotkania. Na placu gry za Mikitę pojawił się Dominik Sokół. Trzeba przyznać, że pierwsza połowa była niesamowicie wyrównana i energiczna w wykonaniu zawodników obu ekip. Można było w jednym momencie dostrzec etap przewagi drużyny gospodarzy, a innym razem trochę lepiej spisywali się zawodnicy drużyny Miedzi Legnica. Przetestuj kod bonusowy PZBuk odbierz i ciesz się typowaniem spotkań piłkarskich.

Na 10. minut przed końcem pierwszej odsłony spotkania Miedź miała świetną okazję na zdobycie bramki. Kacper Kostorz znalazł się w sytuacji sam na sam z Cezarym Misztą po świetnym prostopadłym podaniu od Jakuba Łukowskiego. Kostorz miał mnóstwo czasu na zastanowienie się, jednak wybrał najgorszą z możliwych opcji. Jego lekkie uderzenie ostatecznie zostało wybronione przez bramkarza drużyny gospodarzy. Pięć minut później padła bramka dla Radomiaka. Damian Nowak strzelił dla gospodarzy bramkę na 6. minut przed końcem regulaminowego czasu pierwszej połowy. Napastnik sam podszedł do rzutu wolnego po faulu na nim, a następnie pięknym strzałem umieścił piłkę w bramce. Zobacz się jak działa kod bonusowy STS odbierz i typuj rozgrywki polskiej ligi piłkarskiej.

Po przerwie Radomiak ruszył agresywnie w poszukiwaniu drugiej bramki. Miedź nie miała nawet okazji, aby pojawić się pod bramką Cezarego Miszty. W 59. minucie zapachniało jednak wyrównaniem, jednak strzał Marquitosa został wybroniony przez bramkarza Radomiaka. W 67. minucie sędzie podyktował dla Radomiaka karnego za zagranie ręką w polu karnym Bozo Musy. Bramkę na 2:0 strzelił Leanardo, który uderzył z „wapna” nie do obrony. Gospodarze mieli więc już dwubramkową przewagę, a powinna ona zostać podwyższona przez Dominika Sokoła, który jednak spudłował w fantastycznej sytuacji. Pod koniec spotkania kibice byli jeszcze świadkami dwóch bramek, jednak nie miały one wpływu na zwycięzce tego meczu. Najpierw Maciej Śliwa strzelił bramkę i wydawało się, że Miedź w końcówce powalczy o remis. Dwie minuty później marzenia prysły, gdyż Adam Banasiak skutecznie dobił uderzenie Dominika Sokoła, ustalając przy tym rezultat na 3:1 dla Radomiaka. Wypróbuj kod promocyjny Totolotek odbierz i obstawiaj kupony na wybrane przez siebie mecze piłkarskie.