Przełamanie Liverpoolu! Mistrzowie Anglii bliżej ćwierćfinału Champions League!

W tym tygodniu powracają rozgrywki Champions League. Bez wątpienia każdy kibic piłkarski na świecie po ostatnim meczu fazy grupowej wyczekiwał na ten moment. I stało się Liga Mistrzów powraca, a wraz z nią najlepsze drużyny klubowe w Europie. Faza pucharowa od zawsze budzi ogromne emocje wśród sympatyków futbolu. Tutaj zawsze możemy być pewni tego, że stanie się coś niespodziewanego. Jest to wręcz nieodzowny element każdej edycji Champions League. Bardzo często trafia się drużyna, której nikt wcześniej nie spodziewał się w gronie najlepszych ekip. Od kilku sezonów bardzo dobrą dyspozycję w Lidze Mistrzów prezentuje RB Lipsk. Ten niemiecki zespół, który istnieje dopiero od dwunastu lat posiada bardzo ustabilizowaną kadrę, a także utalentowanego trenera, który w przyszłości z pewnością sięgnie po wiele sukcesów. W zeszłej edycji Champions League sensacyjnie dotarli do półfinału, gdzie lepsze okazało się PSG. Sprawdźmy zatem, jak poradzili sobie z Liverpoolem Jurgena Kloppa. Przetestuj Fortuna kod promocyjny odbierz i sprawdź jak działa.

W tym sezonie Liverpool nie radzi sobie najlepiej. Ostatni na konferencji prasowej po porażce z Leicester City Klopp przyznał ze łzami w oczach, że jego zespół nie będzie już w stanie obronić tytułu mistrzowskiego, który zdobyli w zeszłym sezonie. Liverpool jednak podniósł się z kolan wraz ze spotkaniem Ligi Mistrzów. We wtorkowy wieczór rozegrali naprawdę bardzo dobre spotkanie i mogą powoli myśleć o kolejnej rundzie Ligi Mistrzów. W tym spotkaniu zawodnicy RB Lipsk musieli uznać wyższość mistrzów Anglii i jeżeli marzą o awansie do kolejnej fazy, to w meczu rewanżowym muszą wejść na wyżyny swoich umiejętności. Porażka 0:2 na własnym boisku co prawda nie przekreśla ich szans na awans, ale z pewnością mocno komplikuje ich sytuacje. Wypróbuj kod promocyjny Totolotek odbierz i postaw zakład na wybrane wydarzenia sportowe.

Na skutek obostrzeń związanych z pandemią koronawirusa wicelider ligi niemieckiej nie mógł rozegrać spotkania na własnym boisku. Mecz został więc przeniesiony do Budapesztu na Puskas Arenę. Pomimo tego i tak wielu ekspertów w roli faworyta stawiało zespół z Lipska. W ostatnich tygodniach to właśnie zawodnicy RB Lipsk prezentowali się dużo lepiej i wiele wskazywało na to, że będą w stanie przeciwstawić się Liverpoolowi. Zwłaszcza, że aktualny mistrz Anglii zmaga się od dłuższego czasu z kryzysem formy. Podopieczni Jurgena Kloppa mają za sobą trzy porażki, przez które wypadali z pierwszej czwórki tabeli Premier League. We wtorkowy wieczór zaprezentowali się jednak z dużo lepszej strony. Widać było w ich wykonaniu dużo większą jakość, której do tej pory brakowało na boiskach Premier League. Przekonaj się jak działa kod bonusowy Pzbuk odbierz i ciesz się typowaniem Ligi Mistrzów.

Przebieg spotkania

Początek wtorkowego spotkania był w ich wykonaniu naprawdę obiecujący. Co prawda zaczęło się groźnie, gdyż już w 5. minucie główkował Dani Olmo, a jego strzał wylądował na słupku, ale później było już tylko lepiej. Od tego momentu Liverpool miał pełną kontrolę na wydarzeniami na boisku i wydawał się drużyną poukładaną z planem na zwycięstwo w tym meczu. The Reds w perfekcyjny sposób wymieniali między sobą kolejne podania, co pozwalało im zbliżać się sumiennie do bramki swojego przeciwnika. Już na początku meczu Liverpool miał świetną szansę na objęcie prowadzenia. Golkiper RB Lipsk zdołał wyprzedzić Sadio Mane w wyścigu do piłki, jednak wybił ją wprost pod nogi Andrew Robertsona. Temu jednak zabrakło zimnej krwi w tej sytuacji i minimalnie pomylił się, posyłając piłkę nad bramką. Gol dla Liverpoolu wisiał jednak w powietrzu. Zobacz jak funkcjonuje Betclic bonus powitalny odbierz i typuj rozgrywki piłkarskie.

Pierwsza połowa zakończyła się jednak bezbramkowym remisem. Niemiecka drużyna grała pasywnie i nie miała zbytnio pomysłu na grę. Pomimo to zdołali utrzymać remis przez pierwsze 45. minut. W drugiej połowie nie mieli już tyle szczęścia. Wszystko dlatego, że w 53. minucie drogę do bramki zespołu z Lipska odnalazł Mohamed Salah. Źle w tej sytuacji odgrywał Marcel Sabitzer. Egipcjanin przejął piłkę i znalazł się w sytuacji sam na sam z Gulacsim. Golkiper Lipska nie miał w tym przypadku żadnych szans. Nagelsmann był tym rozwojem sytuacji niezwykle zawiedziony. Pięć minut gorzej poczuł się jednak dużo gorzej, gdyż Sadio Mane podwyższył wynik na 2:0 dla gości. Ponownie fatalnie zachowała się defensywa RB Lipsk, która sprezentowała Senegalczykowi sytuację sam na sam z bramkarzem, którą gracz Liverpoolu pewnie wykorzystał. Liverpool wygrał 2:0 i jest bliżej awansu do ćwierćfinału. Sprawdź jak działa Sts bonus powitalny odbierz i obstawiaj mecze w Lidze Mistrzów.