Polska przegrała z Holandią. Brzęczek zachował posadę trenera!

Polska kadra piłkarska w środowy wieczór niestety uległa reprezentacji Holandii 1:2. Trzeba jednak przyznać, styl był delikatnie lepszy niż to, co polscy piłkarze pokazali w spotkaniu w Włochami. Tam zabrakło absolutnie wszystkiego i nie było widać żadnej jakości w grze. Włosi nas stłamsili i nie byliśmy w żaden sposób im się przeciwstawić. Mecz z Holandią wyglądał już dużo lepiej, a co ważniejsze udało nam się nawet trafić raz do siatki rywala. Pomimo porażki gra wyglądała lepiej i to bez wątpienia przyczyniło się do tego, że prezes PZPN Zbigniew Boniek może chociaż na chwilę odłożyć na bok temat zwolnienia obecnego selekcjonera. Powiedział jednak o tym, że musi z trenerem odbyć poważną rozmowę, aby uściślić wymagania co do jego dalszej pracy z polskimi piłkarzami. Przetestuj kod promocyjny Totolotek odbierz i sprawdź jak działa.

Na boisku mogliśmy też zauważyć delikatną sprzeczkę Roberta Lewandowskiego z Jerzym Brzęczkiem. Widać, że pomiędzy tymi dwoma panami nie ma najlepszych relacji. Pozostaje mieć jednak nadzieję, że nie wpłynie to negatywnie na postawę naszych zawodników na przyszłorocznych mistrzostwach Europy. W grze naszej kadry jest jeszcze wiele do poprawienia, ale mecz z Holandią pomimo tego iż przegrany daje nadzieję, że jeszcze może coś dobrego z tego wyjść w wiosennych spotkaniach. Zdaniem wielu ekspertów mecz z Holandią miał być ostateczną laurką i podsumowaniem pracy Jerzego Brzęczka. Po pojedynku z Włochami spadło na kadrę mnóstwo krytyki i wielu oczekiwało tego, że środowym spotkaniu Brzęczek zostanie pozbawiony stanowiska. Ostatecznie do zwolnienia jednak nie doszło. Wypróbuj kod promocyjny Pzbuk odbierz i stawiaj zakłady.

Nie ma niczego dziwnego w tym, że po kiepskim pojedynku z włoską kadra mnóstwo sympatyków polskiej piłki stawiało na to, że to właśnie drużyna gości wyjdzie z meczu zwycięsko. Kibice w mediach społecznościowych pisali również o tym, że chcieliby, aby nasi piłkarze ponieśli jak najbardziej dotkliwą porażkę. Zdaniem kibiców tylko takie wydarzenia mogły sprawić, że Zbigniew Boniek zdecyduje się na zwolnienie naszego selekcjonera. W końcu jest jeszcze trochę czasu na to, aby wprowadzić nowego trenera, który tchnie w naszą reprezentację ducha gry i zaprezentuje im odpowiednią taktykę. Póki co plany o zmianie trenera trzeba jednak schować do szafy. Kadra poradziła sobie w spotkaniu z Holandią całkiem nieźle i pomimo porażki gra wyglądała naprawdę przyzwoicie. Pozostaje nam więc czekać na mecze marcowe, które będą ważne w kontekście awansu na mundial w 2022 roku. Przekonaj się jak działa Betfan kod promocyjny odbierz i postaw na swoje ulubione rozgrywki.

betfan-belka

Przebieg pojedynku

Warto zaznaczyć, że nawet wysoka porażka z Holendrami nie mogła dać kibicom gwarancji tego, że Zbigniew Boniek ugnie się pod presją i zdecyduje się na zwolnienie Jerzego Brzęczka. Eksperci przyzwyczaili się już do tego, że były reprezentant Polski, a obecnie prezes PZPN rzadko przyznaje się do błędu i taka decyzja byłaby mocno sensacyjna jak na niego. Mecz z Holandią dostarczył mu jednak kilka argumentów, które mogą umocnić decyzję o pozostawieniu Brzęczka na stanowisku selekcjonera. W te spotkanie weszliśmy naprawdę bardzo dobrze i nie można mieć do tego wątpliwości. W przeciwieństwie do spotkania z Włochami tutaj funkcjonowała już dużo lepiej gra skrzydłami. Szczególnie aktywny był Kamil Jóźwiak, który ciągnął grę naszego zespołu w bocznych strefach boiska. I to właśnie on dał nam w tym meczu powody do radości. Przeprowadził świetną akcję na skrzydle, która zakończyła się jego strzałem na bramkę. Piłka po uderzeniu Jóźwiaka wpadła do siatki, a Polacy mogli cieszyć się z prowadzenia. Sprawdź jak funkcjonuje kod bonusowy Lvbet odbierz i obstawiaj wybrane przez siebie rozgrywki.

Ostatecznie jednak spotkanie z Holandią zakończyło się porażką polskiej drużyny. Po pierwszej połowie prowadziliśmy z Holendrami 1:0, ale niestety tego rezultatu nie udało się dowieźć do końcowego gwizdka. W 77. minucie podyktowany został rzut karny, który na bramkę zamienił Memphis Depay. Była to kontrowersyjna decyzja, jednak sędzia się z niej wybronił. Siedem minut później już przegrywaliśmy po bramce Wijnalduma. Finalnie wygrała Holandia wynikiem 2:1, jednak gra naszej kadry na tle tak silnego rywala wyglądała już dużo lepiej. Pozostaje nam więc wierzyć, że na wiosnę dyspozycja naszych piłkarzy będzie na tyle dobra, że zdobędą oni kilka punktów w eliminacjach do mistrzostw świata w Katarze. Przetestuj Sts kod promocyjny odbierz i obstawiaj wybrane przez siebie zakłady.