ŁKS z pierwszym zwycięstwem pod wodzą Wojciecha Stawowego.

Znane są już niemal wszystkie rozstrzygnięcia w piłkarskiej PKO Ekstraklasie. Poznaliśmy już mistrza Polski, a także wszystkie drużyny, które w tym sezonie pożegnają się z najwyższą klasą rozgrywkową. Podium również jest już mniej więcej w całości ukształtowane. Dwie drużyny walczą jeszcze tylko o to, kto zostanie wicemistrzem, a kto ukończy sezon na ostatnim stopniu podium. W przypadku polskich rozgrywek piłkarskich na najwyższym szczeblu ostatnią niewiadomą jest zwycięzca pucharu krajowego. Finał rozegrany zostanie dopiero po zakończeniu PKO Ekstraklasy, a zmierzą się w nim drużyny Lechii Gdańsk oraz Cracovii Kraków. Będzie to pojedynek dwóch ambitnych szkoleniowców, którzy marzą o tym, by zakończyć ten sezon z trofeum na koncie. My jednak skoncentrujemy się w tym artykule na drużynie, która niestety żegna się w tym sezonie z PKO Ekstraklasą. Mowa tu oczywiście o ekipie ŁKS-u Łódź. Wypróbuj kod promocyjny Totolotek odbierz i typuj wybrane przez siebie mecze.

Kibice łódzkiego zespołu otrzymali trochę radości od swoich zawodników na koniec przygody z rozgrywkami PKO Ekstraklasy. ŁKS Łódź w ramach 36. kolejki najwyższej klasy rozgrywkowej pokonał Raków Częstochowa 3:2. Dla Łódzkiego Klubu Sportowego była to pierwsza wygrana pod opieką nowego trenera Wojeciecha Stawowego. Dla drużyny z Łodzi było to pożegnalne spotkanie na własnym stadionie w rozgrywkach PKO Ekstraklasy. ŁKS jest już pewny spadku z ligi i od przyszłego sezonu ponownie walczyć będzie na zapleczu najwyższej klasy rozgrywkowej. Zawodnicy z Łodzi wciąż jednak walczyli o to, aby odnieść pierwsze zwycięstwo pod przewodnictwem nowego trenera, czyli Wojciecha Stawowego. W weekend ta sztuka im się nie udała, ponieważ przegrali z Arką Gdynia 2:3. Wielu ekspertów uważa, że w sobotnie popołudnie finalny rezultat był o wiele lepszy niż gra obu zespołów. Trener Stawowy po tym spotkaniu podkreślił, że pomimo kilku błędów indywidualnych jest zadowolony z gry zespołu. Przed Łódzkim Klubem Sportowym jest jednak jeszcze mnóstwo pracy. Sprawdź jak funkcjonuje kod bonusowy Fortuna odbierz i stawiaj kupony na swoje ulubione rozgrywki.

Niezwykle zmotywowani do zwycięstwa byli również zawodnicy Rakowa Częstochowa. Wynika to z tego, że jeszcze nigdy nie udało im się zwyciężyć na stadionie w Łodzi. Drugim argumentem było to, że chcieli po prostu zaprzeczyć powszechnej opinii, że ŁKS to dla nich zawsze niezwykle trudny przeciwnik. Zwycięstwo w tym spotkaniu byłoby również świetną rehabilitacją za porażkę w ostatni weekend, kiedy to Raków musiał uznać wyższość zespołu Górnika Zabrze. Wówczas podopieczni Marka Papszuna przegrali 1:2. Przekonaj się jak działa kod bonusowy PZBuk odbierz i postaw kupon na rywalizację lidze polskiej.

Przebieg spotkania

Ten mecz rozpoczął się jednak o wiele gorzej dla Łódzkiego Klubu Sportowego. W ciągu pierwszych dziesięciu minut Raków wypracował sobie cztery rzuty rożne. W 13. minucie piłkę do własnej wpakował Samu Corrala. Akcję przeprowadzał Andrzej Niewulis, który dośrodkował z prawej strony na głowę Oziębały. Piłkę po jego strzale przeciął jednak hiszpański zawodnik i niefortunnie wpadła do bramki ŁKS-u. Gospodarze ruszyli jednak od razu do odrabiania strat. Już trzy minut później fantastycznym strzałem z daleka popisał się Trąbka. Michał Gliwa, który bronił w tym meczu bramki Rakowa nawet nie ruszył się, aby interweniować. Piłka wpadła do siatki, dzięki czemu na tablicy wyników widniał rezultat 1:1. Obrońca Rakowa Daniel Mikołajewski nie mógł wyjść z podziwu nad tym przepięknym uderzeniem. W dalszej części meczu również nie brakowało emocji. Sprawdź jak działa kod bonusowy STS odbierz i obstawiaj rywalizację swoich ulubionych zawodników.

sts

Mnóstwo emocji było w końcówce pierwszej połowy, kiedy to Gracia źle wybijał piłkę w okolicach własnej bramki. Piłkę przejął Oziębała i wpakował ją do bramki. Sędzia jednak gola nie uznał, gdyż strzelec pomagał sobie w tej akcji ręką. Chwilę później było jednak już 2:1 dla Rakowa, ponieważ samobójczym trafieniem popisał się Maciej Wolski. ŁKS schodził więc do szatni przegrywając. Po przerwie zawodnicy Stawowego ruszyli jednak do ataku, czego efektem była bramka Corrali doprowadzająca do remisu. ŁKS pokazał tym samym, że ma ochotę zawalczyć o pełną pulę w tym spotkaniu. W 71. minucie kolejne trafienie zanotował Samu Corral, który jednocześnie ustanowił wynik tego meczu na 3:2. Trener Stawowy mógł się zatem cieszyć z pierwszego zwycięstwa swoich podopiecznych pod jego wodzą. Wypróbuj przygotowany przez firmę Forbet kod promocyjny odbierz i ciesz się typowaniem swoich ulubionych wydarzeń sportowych.

Wybór graczy

KOD: PREZENT

Możesz obstawiać
  • Zweryfikowany
  • Użyty 580 razy
KOD: PREZENT
Ofertę możesz sprawdzić na stronie

Wybór graczy

KOD: PREZENTPZB

Możesz obstawiać
  • Zweryfikowany
  • Użyty 714 razy
KOD: PREZENTPZB
Ofertę możesz sprawdzić na stronie

KOD: PREZENT

Możesz obstawiać
  • Zweryfikowany
  • Użyty 328 razy
KOD: PREZENT
Ofertę możesz sprawdzić na stronie