Lech Poznań zrewanżował się Lechii Gdańsk. Kolejorz krok od podium

Znamy już niemal wszystkie najważniejsze rozstrzygnięcia w naszej rodzimej PKO Ekstraklasie. Po sobotnim pojedynku Legii z Cracovią wiemy już, że mistrzostwo powraca w tym sezonie do stołecznej drużyny. Znamy również zespoły, które w tym sezonie pożegnają się z najwyższą klasą rozgrywkową. Z ligą żegnają się Arka Gdynia, Korona Kielce, a także ŁKS Łódź. Od przyszłego sezonu będą rywalizować więc w ramach I ligi. My jednak chcielibyśmy skoncentrować się na PKO Ekstraklasie, ponieważ tu nadal trwa walka o to, kto w przyszłym sezonie będzie reprezentował naszą ligę w europejskich Pucharach. Kolejną drużyną, która może być tego pewna po tym weekendzie jest Piast Gliwice, jednak walka o resztę miejsc trwa nadal. Bardzo duży krok w kierunku nie tylko europejskich pucharów, ale również miejsca na podium wykonała drużyna poznańskiego Lecha, której udało się w weekend zrewanżować Lechii Gdańsk. Wypróbuj przygotowany przez bukmachera Totolotek kod promocyjny odbierz i typuj rozgrywki polskiej ligi.

W spotkaniu rozgrywanym w ramach 35. kolejki PKO Ekstraklasy drużyna z Poznania pokonała Lechię 3:2, dzięki czemu już tylko punktu brakuje jej do zakończenia tego sezonu na podium. Po czterech dniach od półfinału Pucharu Polski, gdzie po rzutach karnych triumfowała Lechia Gdańsk, obie drużyny spotkały się ponownie w rozgrywkach ligowych. Z początku można było odnieść wrażenie, że oglądamy identyczne spotkanie jak w krajowym pucharze. Drużyny grały bowiem ponownie na stadionie Poznaniu i miały taki sam komplet strojów. Gra obu zespołów również wyglądała podobnie, jednak można było doszukać się jednej zasadniczej różnicy. Podopieczni Dariusza Żurawia o wiele lepiej czuli się na boisku, a co najważniejsze charakteryzowali się o wiele większą skutecznością. W pierwszej połowie bardzo groźne okazały się wykonywane przez nich stałe fragmenty gry. Sprawdź jak działa kod bonusowy Betclic odbierz i obstawiaj wybrane przez siebie spotkania.

Przebieg spotkania

Spotkanie świetnie rozpoczęło się dla drużyny gospodarzy. W 5. minucie fantastycznym strzałem z rzutu wolnego popisał się Dani Ramirez. Były reprezentant drużyny ŁKS Łódź uderzył bardzo precyzyjnie, a błąd podczas interwencji zaliczył Dusan Kuciak, co oznaczało prowadzenie dla ekipy Kolejorza. W okolicach dwudziestej minuty byliśmy świadkami kolejnego stałego fragmentu gry. Tym razem rzut rożny wykonywał Jakub Moder i w tym przypadku również bramkarz Lechii nie zachował się jak należy. Piłka po jego interwencji spadła prosto pod nogi Roberta Gumnego, który bez zastanowienia wpakował piłkę do siatki i mógł cieszyć się ze swoim zespołem z podwyższonego prowadzenia. Zawodnicy z Gdańska byli bezradni w tym spotkaniu. Trudno się temu dziwić, gdyż nie konstruowali żadnych ataków, więc nie mieli nawet argumentów aby zagrozić bramce Lecha. Mimo słabej gry udało im się w ostateczności złapać kontakt, jednak odbyło się to w niezwykle przypadkowy sposób. Zobacz jak działa Fortuna kod promocyjny odbierz i typuj poczynania swoich ulubionych zawodników.

Znów kibice na stadionie byli świadkami rzutu wolnego, po którym strzał Ze Gomesa przekształcił się w podanie do Hadary’ego. Ten zmienił lot piłki w taki sposób, że bramkarz Lecha nie miał w tej sytuacji żadnych szans. Wszystko wskazywało więc na to, że Lechia powraca do gry, jednak odpowiedź poznańskiego Lecha była błyskawiczna. Jeszcze przed gwizdkiem kończącym pierwszą połowę Kamil Jóźwiak miał doskonałą okazję w okolicach pola karnego Lechii. Młody zawodnik Lecha nie zastanawiał się długo i mocnym strzałem wpakował piłkę do bramki, dzięki czemu Kolejorz podwyższył swoje prowadzenie. Z dwubramkowej przewagi cieszyli się jednak bardzo krótko. Tuż po wznowieniu spotkania w drugiej połowie Kostewycz popełnił błąd, dzięki czemu szansę wypracował sobie Zwoliński. Jego strzał zdołał jeszcze obronić bramkarz Lecha, jednak przy dobitce Ze Gomesa nie miał żadnych szans i na stadionie przy Bułgarskiej zrobiło się 3:2. Przetestuj PZBuk kod bonusowy odbierz i dobieraj na kupon dowolne wydarzenia sportowe.

Ta bramka delikatnie zmieniła obraz gry sobotniego meczu. Zawodnicy Lechii poczuli się po tym prowadzeniu nieco pewniej, dzięki czemu kibice byli świadkami dużo bardziej wyrównanego meczu. Można było nawet zauważyć, że podopieczni Piotra Stokowca próbowali przejmować inicjatywę, jednak do końca spotkania nie udało im się doprowadzić do remisu. Lech zwyciężył i umocnił swoją pozycję w tabeli PKO Ekstraklasie. Przekonaj się jak działa kod promocyjny Lvbet odbierz i zawieraj zakłady na swoje ulubione rozgrywki.

Wybór graczy

KOD: PREZENT

Możesz obstawiać
  • Zweryfikowany
  • Użyty 580 razy
KOD: PREZENT
Ofertę możesz sprawdzić na stronie

Wybór graczy

KOD: PREZENTPZB

Możesz obstawiać
  • Zweryfikowany
  • Użyty 714 razy
KOD: PREZENTPZB
Ofertę możesz sprawdzić na stronie

KOD: PREZENT

Możesz obstawiać
  • Zweryfikowany
  • Użyty 328 razy
KOD: PREZENT
Ofertę możesz sprawdzić na stronie