Lazio Rzym rozgromiło Hellas Werona. Immobile dogonił Lewego!

Rozgrywki piłkarskie we Włoszech powoli zmierzają ku końcowi. W ostatni weekend udało się już wyłonić mistrza kraju, którym ponownie został Juventus Turyn. Kwestia kształtu pierwszej czwórki też jest już właściwie rozwiązana. Wiadomo bowiem kto znajdzie się w tym gronie, jednak nie jest jeszcze znane miejsce poszczególnych drużyn na koniec sezonu. Walka będzie się bez wątpienia toczyć do ostatniej kolejki, gdyż stawką jest tytuł wicemistrza kraju, a także brązowy medal Serie A. Już tylko trzy drużyny pozostały w walce o te dwa niezwykle ważne wyróżnienia, a wszystko rozstrzygnie się na przestrzeni dwóch ostatnich kolejek ligi włoskiej. Jedną z drużyn, która wciąż liczy się w walce o podium jest Lazio Rzym. Drużyna ze stolicy Włoch przez długi czas walczyła o mistrzostwo, jednak zaliczyła znaczną obniżkę formy i pozostaje jej gra o dwa najniższe stopnie podium Serie A. Wypróbuj kod bonusowy Betfan odbierz i stawiaj kupony na wybrane przez siebie rozgrywki.

W niedzielne popołudnie Ciro Immobile popisał się hat-trickiem w zwycięskim meczu 5:1 z drużyną Hellasu Werona. Dzięki tym bramkom reprezentant Włoch umocnił się na prowadzeniu w klasyfikacji strzelców Serie A, a także dogonił Roberta Lewandowskiego w klasyfikacji Złotego Buta. W ubiegły weekend komplet punktów zgarnęły również drużyny AS Romy oraz Udinese Calcio. Trzeba przyznać, że z Lazio zeszła w końcu presja, która towarzyszyła im na przestrzeni ostatnich tygodni. Drużynie ze stolicy Włoch w końcu udało się przypieczętować awans do Ligi Mistrzów. Rzymianie wracają do tych rozgrywek po 13. latach przerwy. Jak już wspominaliśmy zawodnicy prowadzenie przez Simeone Inzaghiego wciąż mają szansę na podium, a żeby tak się stało koniecznie musieli wygrać w niedzielę z Hellasem Werona. Ta sztuka na szczęście im się udała i to w bardzo dobrym stylu. Sprawdź jak działa Betclic kod promocyjny odbierz i obstawiaj swoje ulubione rozgrywki.

Przebieg spotkania

Pierwsza połowa nie zwiastowała tego, że w meczu kibice będą świadkami aż sześciu trafień. Do przerwy był remis 1:1, a obie bramki padły po strzale z jedenastu metrów. Karny podyktowany dla tegorocznego beniaminka Serie A był zdaniem wielu ekspertów dość wątpliwy, jednak co do jedenastki dla Lazio nie było żadnych wątpliwości. Do piłki podszedł Ciro Immobile, który pewnym strzałem umieścił piłkę w siatce. W drugiej odsłonie kolejna bramka padła również ze stałego fragmentu gry, jednak nie był to rzut karny. Sergej Milinković-Savić przemierzył z rzutu wolnego i trafił na 2:1 dla Lazio. Sporo pomógł mu w tym rykoszet od ustawionego w murze Matteo Pessiny. Dla Serba była to trzecia bramka z dystansu po wznowieniu rozgrywek. Ten sam zawodnik asystował przy trafieniu Joaquina Correi na 3:1. W tym przypadku piłka również odbiła się od rywala, a tym nieszczęśliwcem okazał się Koraya Guentera. Przetestuj kod promocyjny PZBuk odbierz i sprawdź jak to funkcjonuje.

Na sześć minut przed końcem regulaminowego czasu gry Ciro Immobile zdecydował się na fantastyczną akcję. Otrzymał podanie od Jordana Lukaku i bez zastanowienia uderzył na bramkę Hellasu. Piłka znalazła się w siatce, co oznaczało że na tablicy widniał już wynik 4:1. Immobile nie zamierzał jednak na tym poprzestać i w doliczonym czasie gry dołożył do swojego dorobku trzecie trafienie. Wywalczył rzut karny, do którego sam podszedł i pewnie go wykonał. Dzięki tym trzem trafieniom Immobile umocnił się na szczycie klasyfikacji króla strzelców Serie A z 34. bramkami. Hat-trick pozwolił mu również zrównać się z Robertem Lewandowskim w klasyfikacji Złotego Buta. Obaj zawodnicy zajmują pierwsze miejsce z 68. punktami. Immobile ma jednak do rozegrania jeszcze dwa spotkania. W spotkaniu z Lazio w 87. minucie na placu gry pojawił się Mariusz Stępiński. Natomiast Paweł Dawidowicz nie mógł zagrać, gdyż jest aktualnie kontuzjowany. Zobacz jak działa Lvbet kod bonusowy odbierz i typuj swoje ulubione dyscypliny sportowe.

W ubiegły weekend nie mógł zagrać Bartłomiej Drągowski, który zmagał się z urazem pleców. Dlatego też w spotkaniu AS Romy z Fiorentiną bramki drużyny przyjezdnych pilnował Pietro Terraciano. W pierwszej odsłonie Rzymianie strzelili bramkę pod strzale Jordana Veretouta ze strzału z rzutu karnego. Zawodnicy Fiorentiny postanowili się nie poddawać i po strzale Pulgara był remis 1:1. Rzymianie byli zmuszeni do ataku i uzyskali rzut karny. W 87. na bramkę jedenastkę zamienił ponownie Jordan Veretout. Już dziś przekonaj się jak działa Fortuna kod bonusowy odbierz i obstawiaj poczynania swoich ulubionych zawodników.

Wybór graczy

KOD: PREZENT

Możesz obstawiać
  • Zweryfikowany
  • Użyty 580 razy
KOD: PREZENT
Ofertę możesz sprawdzić na stronie

Wybór graczy

KOD: PREZENTPZB

Możesz obstawiać
  • Zweryfikowany
  • Użyty 714 razy
KOD: PREZENTPZB
Ofertę możesz sprawdzić na stronie

KOD: PREZENT

Możesz obstawiać
  • Zweryfikowany
  • Użyty 328 razy
KOD: PREZENT
Ofertę możesz sprawdzić na stronie