Kolejna porażka Herthy Berlin. 90. minut Piątka.

Rozgrywki Bundesligi powoli zmierzają ku końcowi. Warto zaznaczyć, że jest to niezwykle emocjonująca liga, ponieważ na dwie kolejki przed końcem sezonu nadal jest kilka niewiadomych. Można być już oczywiście pewnym co do tego, że z występami w najwyższej klasie rozgrywkowej pożegna się drużyna Padeborn, która mocno odstawała od reszty stawki. Jednak kwestia reszty spadkowiczów oraz drużyn, które mają reprezentować Niemcy w europejskich pucharach w przyszłym sezonie jest jeszcze sprawą otwartą. Do niedawna można było myśleć, że zespół Herthy Berlin będzie mógł pokusić się o zajęcie miejsca, które premiować będzie ich startem w rozgrywkach Ligi Europy w kolejnym sezonie. Drużyna ze stolicy Niemiec zaliczyła naprawdę obiecujący start pod wodzą nowego szkoleniowca, jednak po kilku dobrych występach przyszedł kryzys, który widoczny był również we wtorkowym spotkaniu. Odbierz kod bonusowy Betfan i ciesz się typowaniem meczów piłkarskich.

We wtorkowy wieczór naprzeciw siebie stanęły ekipy Freiburga oraz Herthy Berlin. Gospodarze, którzy w przeciwieństwie do ekipy z Berlina nadal liczą się w walce o lokaty gwarantujące udział w europejskich pucharach, pokonali zespół Krzysztofa Piątka 2:1. Zawodnicy Freiburga trafiali do siatki po błędach graczy Herthy, które na takim poziomie po prostu nie powinny mieć miejsca. Krzysztof Piątek zagrał pełne 90. minut, jednak zabrakło okazji do pokonania bramkarza rywali. Tym samym przerwana została jego passa, podczas której strzelił trzy bramki w ostatnich czterech meczach. Hertha Berlin tym samym myśli już o przygotowywaniu się do kolejnych rozgrywek, ponieważ są już pewni utrzymania i nie liczą się w walce o miejsca zapewniające udział w Lidze Europy. Odbierz Betclic kod promocyjny i sprawdź jak działa.

Przebieg meczu

W spotkaniu rozgrywanym w środku tygodnia, Krzysztof Piątek został przez trenera Herthy ustawiony za Arne Maierem oraz Vedadem Ibiseviciem. Przed przyjściem Polaka wszyscy mówili, że ten drugi będzie wyłącznie jego zmiennikiem z racji na wiekowość tego zawodnika. Ten jednak pokazał, że wiek to tylko liczba i po wznowieniu rozgrywek prezentuje naprawdę wysoką formę. Dowodem na to mogą być strzelane przez niego kolejne bramki, a także to że trener w ostatnich spotkaniach wolał postawić na niego, a naszego reprezentanta wpuszczać na boisko dopiero w drugiej odsłonie spotkania. Należy jednak zaznaczyć, że Polak w tym spotkaniu zaprezentował się całkiem nieźle. Był bardzo aktywny i brał udział w większości akcji swojego zespołu. Zabrakło jednak sytuacji, które mogłyby zakończyć się jego kolejnym trafieniem. Odbierz STS kod promocyjny i obstawiaj spotkania Bundesligi.

sts

Trzeba jednak przyznać, że spotkanie dużo lepiej rozpoczęła drużyna przyjezdnych. W okolicach 11. minuty na uderzenie w polu karnym zdecydował się Niklas Stark, jednak jego strzał poleciał wysoko nad bramką. Kilkadziesiąt sekund później skuteczności zabrakło Vladimirowi Darida, którego strzał z okolic 16. metra minimalnie minął bramkę rywali. W kolejnych minutach alternatywę przejęli gospodarze. Świetną akcją w 20. minucie popisał się Roland Sallai, który ruszył na bramkę Herthy prawą stroną boiska. Jednak jego płaskie dośrodkowanie na rzut różny wybił obrońca drużyny z Berlina. Chwilę później Węgier miał okazję strzelając z sześciu metrów, jednak fantastyczną interwencją popisał się bramkarz gości, Jordan Torunarigha. Odbierz kod bonusowy Totolotek i typuj swoje ulubione rozgrywki.

Po godzinie gry byliśmy świadkami pierwszego trafienia. Było ono autorstwa zawodników gospodarzy. Vincenzo Grifo popisał się świetnym uderzeniem z rzutu wolnego. Piłkę niepewnie wybijał Jarstein, bramkarz przepchnął ją na słupek, jednak po chwili zobaczyliśmy, że wylądowała ona w siatce. Hertha błyskawicznie odpowiedziała na bramkę Freiburga. Pięć minut później za faul na Peterze Pekariku, sędzia podyktował dla drużyny ze stolicy rzut karny. Ten na bramkę pewnie zamienił Ibisević. Sześć minut później fatalnie zachował się Darida, który stracił piłkę po podaniu Jarsteina. Błąd był o tyle bardziej kosztowny, że miał on miejsce przed polem karnym Herthy. Do piłki dopadł Nils Petersen, który pewnym strzałem przypieczętował wynik spotkania na 2:1 dla Freiburga. Odbierz kod bonusowy PZBuk i typuj poczynania zawodników w niemieckiej Bundeslidze.

Wybór graczy

KOD: PREZENT

Możesz obstawiać
  • Zweryfikowany
  • Użyty 580 razy
KOD: PREZENT
Ofertę możesz sprawdzić na stronie

Wybór graczy

KOD: PREZENTPZB

Możesz obstawiać
  • Zweryfikowany
  • Użyty 714 razy
KOD: PREZENTPZB
Ofertę możesz sprawdzić na stronie

KOD: PREZENT

Możesz obstawiać
  • Zweryfikowany
  • Użyty 328 razy
KOD: PREZENT
Ofertę możesz sprawdzić na stronie