Fantastyczna druga połowa meczu w wykonaniu Bayernu Monachium!

W aktualnym sezonie przyzwyczailiśmy się już do tego, że faworyci poszczególnych rozgrywek potrafią przegrywać z dużo niżej notowanymi rywalami. Punkty w tym sezonie dość niespodziewanie traciły już takie zespoły jak: Juventus Turyn, FC Barcelona, czy Liverpool FC. Jest jednak dość zrozumiałe, ponieważ dokończenie poprzedniego sezonu kosztowało piłkarzy dużo więcej sił. Niespodziewana przerwa w trakcie rozgrywek nie na wszystkich wpłynęła pozytywnie, a co za tym idzie przygotowania do następnego sezonu również nie były tak intensywne jak miało to miejsce zazwyczaj. Niespodzianki miały też miejsce w Bundeslidze, gdzie dominuje od lat Bayern Monachium. W barwach zespołu z Bawarii występuje Robert Lewandowski, który niedawno uznany został za najlepszego piłkarza świata ubiegłego roku. I właśnie na spotkaniu Bayernu chcielibyśmy skoncentrować się w tym artykule. Przekonaj się jak działa Fortuna kod promocyjny odbierz i typuj rozgrywki ligowe w Niemczech.

Bayern Monachium w pierwszym spotkaniu nowego roku podejmował na własnym boisku 1.FSV Mainz. Pierwsza połowa w wykonaniu Bawarczyków była tragiczna. Zawodnicy zagrali fatalnie i dali się totalnie zdominować piłkarzom Mainz. Druga odsłona tego pojedynku to jednak demonstracja siły Bawarczyków, którzy dosłownie przejechali się po swoich rywalach. Bayern Monachium ostatecznie zwyciężył to spotkanie 5:2 pomimo tego, że po pierwszej połowie przegrywał 0:2. Fantastyczne spotkanie rozegrał Robert Lewandowski, który strzelił w tym meczu dwie bramki, a także asystował przy trafieniu kontaktowym autorstwa Kimmicha. Bawarczycy pokazali tym samym, że potrafią wyjść z opresji pomimo sporej straty po pierwszej połowie. To znak dla rywali, że podopiecznych Hansiego Flicka nie można lekceważyć ani przez moment. Zobacz jak działa Totolotek kod promocyjny odbierz i ciesz się typowaniem ligi niemieckiej.

Bez wątpienia zdecydowanym faworytem tego spotkania był Bayern Monachium, który ten rok rozpoczynał jako lider tabeli Bundesligi. Mainz natomiast do tego meczu zwyciężyło tylko raz i plasowało się na przedostatnim miejscu w ligowej tabeli. Piłkarze z Moguncji nie mieli więc zbyt wielu argumentów, aby myśleć pozytywnie przed tym spotkaniem, jednak nie zamierzali poddać się bez walki. Eksperci debatowali jednak na tym, jaki rozmiar będzie miało kolejne zwycięstwo Bawarczyków. Pierwsze minuty pokazały jednak, że piłkarze z Monachium nie będą mieli lekko w tym spotkaniu. Mainz świetnie spisywało się w ofensywie i to właśnie piłkarze z Moguncji byli bliżej objęcia prowadzenia w tym meczu. Szansę na bramkę miał Lewandowski, jednak świetnie interweniował Finn Dahmen. Wypróbuj kod bonusowy Betclic odbierz i stawiaj zakłady na mecze Bundesligi.

betclic-belka

Przebieg pojedynku

W 32. minucie Mainz zaskoczyło wszystkich i zdołało wyjść na prowadzenie. Świetnym podaniem popisał się wówczas Danny Latza, a jego adresatem okazał się Jonathan Burkardt. Udało mu się wywalczyć pozycję w starciu Boatengiem i ruszyć z piłką w kierunku bramki. Tam wyprzedził Pavarda, a następnie wpakował piłkę do bramki strzeżonej przez Manuela Neuera. Piłkarze gospodarzy byli wściekli po tej akcji. Ruszyli błyskawicznie do arbitra i domagali się odgwizdania faulu na defensorze Bayernu. Sędzia pokazał żółty kartonik środkowemu obrońcy Bayernu i swojej decyzji nie zmienił. Mainz prowadziło w Monachium 1:0. W tym momencie wydawało się, że klasycznie Bayern ruszy do ataku, aby błyskawicznie odrobić straty. Niespodziewanie jednak to goście strzelili kolejną bramkę. Tuż przed przerwą Manuela Neuera pokonał Alexander Hack. Niemiecki golkiper w tej sytuacji nie miał szans na skuteczną interwencję. Przetestuj kod bonusowy Lvbet odbierz i stawiaj zakłady na poczynania Polaków.

Bayern znalazł się więc w sporych tarapatach, jednak w drugiej połowie udowodnił, dlaczego jest aktualnie jedną z najlepszych drużyn na świecie. Już pięć minut po wznowieniu gry do siatki trafił Joshua Kimmich, który otrzymał fantastyczne podanie od Roberta Lewandowskiego. Pięć minut później w Monachium był już remis, a to wszystko za sprawą gola Leroya Sane. W 70. minucie Niklas Suele strzelił trzecią bramkę dla Bawarczyków i wszystko wróciło do normy. Bayern prowadził więc kibice mogli odetchnąć z ulgą. Swoją obecność w tym spotkaniu chciał jednak zaznaczyć Robert Lewandowski. W 76. minucie strzelił swoją pierwszą bramkę w tym roku. Polak skutecznie wykorzystał rzut karny. Na siedem minut przed końcem Lewandowski trafił drugi raz ustalając przy tym wynik spotkania na 5:2 dla Bayernu Monachium. Mainz musiało więc przełknąć gorycz porażki pomimo obiecującej pierwszej połowy. Zobacz jak funkcjonuje Sts kod promocyjny odbierz i typuj wybrane przez siebie rozgrywki piłkarskie.